Pierwsze zwycięstwo w sezonie!

TEKST
07 sierpnia 2016 , 18:55
Pierwsze zwycięstwo w sezonie!

W 2. kolejce III grupy III ligi bialska Stal pokonała Górnika Wałbrzych 2:0.

BKS Stal - Górnik Wałbrzych 2:0 (1:0)

Bramki:

1:0 Caputa (37')

2:0 Felsch (56')


BKS: Kozik, Zdolski, Felsch, Prokopów, Dzionsko, Karcz (76. Bezak), Czaicki, Furczyk, Szczęsny (87. Radomski), Caputa (66. Wiśniewski), Chrapek (82. Pryszcz)

Górnik:
Jaroszewski, Michalak, Tyktor, Tobiasz (46. Woźniak), Surmaj, Migalski (89. Młodziński), Morawski, Rytko, Krzymiński (80. Brzeziński), Gawlik, Pierzga (62. Sobiesierski)
 

Zarówno BKS Stal jak i Górnik Wałbrzych swój pierwszy mecz w tym sezonie zremisowały. Nic więc dziwnego, że obie ekipy w 2. kolejce liczyły na zwycięstwo. Obie chciały ten cel osiagnąć jednak innymi metodami. Gospodarze próbowali zaskoczyć rywala atakiem pozycyjnym, a Górnicy czekali na kontrataki. Przez całą pierwszą połowę przewaga BKS nie ulegała wątpliwości. Podopieczni trenera Rafała Góraka co kilka chwil groźnie atakowali. Strzałami z dystansu rywali próbowali zaskoczyć Damian Szczęsny (strzał zablokowany) i Damian Zdolski (obrona bramkarza). W 26. minucie Szczęsny dostał dbrą piłkę z lewej strony, zdecydował się na strzał głową, a piłka odbiła się od poprzeczki. Sześć minut później Zdolski wpadł w pole karne i sprytnie dośrodkował w pole karne. Tym razem tylko szczęście uratowało gości przed wbiciem sobie samobója. W 37. minucie bialska Stal dopięła wreszcie swego. Na strzał z dystansu zdecydował się Seweryn Caputa, a piłka wpadła obok interweniującego Damiana Jaroszewskiego. W 44. minucie BKS mógł przypieczętować swoje prowadzenie kolejną bramką. Tym razem Chrapek uderzył z woleja, a piłka poszybowała nad bramką.

W drugiej połowie gospodarze uspokoili swoją grę, ale wciąż dążyli do zdobycia drugiej bramki. W 56. minucie Kamil Karcz zagrał do Krzysztofa Chrapka, a ten dośrodkował na długi słupek. Tam niepilnowany znalazł się Maciej Felsch, który bez problemów podwyższył na 2:0. W 64. minucie bielszczanie mogli zdobyć trzecią bramkę, ale strzał Caputy i dobitkę Szczęsnego obronił bramkarz. Górnik próbował zdobyć honorowego gola, ale stać go było tylko na strzały z dystansu, które były bardzo niecelne. W końcówce spotkania trener Rafał Górak wpuścił na boisko dwóch debiutantów: Tomasza Pryszcza i Łukasza Radomskiego. Obaj mieli jednak zbyt mało czasu, by w jakikolwiek sposób można było ocenić ich występy. Po trzech minutach doliczonego czasu gry sędzia zakończył spotkania, a BKS cieszył się z pierwszego zwycięstwa w tym sezonie.